<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>Marcin Sawicki. Mini blog</title><description>Dziennik. Refleksje, lektury, muzyka, obserwacje.</description><link>https://www.sawickimarcin.pl</link><language>pl-PL</language><item><title>Poligon telewizyjny</title><link>https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-08-30-ddtvn-prowadzenie</link><guid isPermaLink="true">https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-08-30-ddtvn-prowadzenie</guid><pubDate>Sun, 30 Aug 2026 12:00:00 GMT</pubDate><content:encoded>&lt;p&gt;Wakacje w tym roku pracowite telewizyjnie. Przypomniałem sobie, jak to jest prowadzić program Dzień Dobry TVN. Dostałem pytanie, czy nie wszedłbym do grafiku prowadzących, i oczywiście się zgodziłem. Czy na stałe, jeszcze nie wiem. Nie bardzo się tym przejmuję, bo to i tak bardzo cenne doświadczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prowadzenie ponadtrzygodzinnego programu różni się od nawet najdłuższego łączenia na żywo. Odświeżyłem sobie ważne zasady pracy z kamerą. To jest poligon telewizyjny, czyli mnóstwo obserwacji. Przydadzą się do lepszego robienia lajfów.&lt;/p&gt;
&lt;figure class=&quot;page-figure&quot;&gt;
  &lt;img src=&quot;https://www.sawickimarcin.pl/photos/teraz/ddtvn-debska-lobodzinski.jpg&quot; alt=&quot;Marcin Sawicki, Kinga Dębska i Filip Łobodziński w studiu Dzień Dobry TVN, w tle stół programu&quot; loading=&quot;lazy&quot; width=&quot;1200&quot; height=&quot;1600&quot; /&gt;
  &lt;figcaption&gt;Po rozmowie o biografii Leonarda Cohena: &lt;a href=&quot;https://pl.wikipedia.org/wiki/Kinga_D%C4%99bska&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener&quot;&gt;Kinga Dębska&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;https://pl.wikipedia.org/wiki/Filip_%C5%81obodzi%C5%84ski&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener&quot;&gt;Filip Łobodziński&lt;/a&gt;. Studio Dzień Dobry TVN, sierpień 2026.&lt;/figcaption&gt;
&lt;/figure&gt;
&lt;p&gt;Z wdzięcznością pomyślałem o pierwszych naukach prowadzenia, które lata temu dała mi Dorota Wellman. Dziewczyny, z którymi prowadziłem, też profeska. Od Sandry uczę się spokojnego reagowania i ogarniania sytuacji w studiu 360 stopni. Od Małgosi skupienia i świadomości realizacji w studiu. Od Izy lekcja, żeby pobudzić refleks i humor.&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Bardzo głośny sport, który uspokaja</title><link>https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-08-24-strzelnica</link><guid isPermaLink="true">https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-08-24-strzelnica</guid><pubDate>Mon, 24 Aug 2026 12:00:00 GMT</pubDate><content:encoded>&lt;p&gt;Ku mojemu zdziwieniu wciągnęło mnie strzelectwo. Właśnie wybieram się na strzelnicę, piąty raz. Na początku trochę się obawiałem. Poszedłem, bo nie lubię się do niczego uprzedzać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jako dziennikarz bywałem na strzelnicach służbowo i zawsze wychodziłem stamtąd ostrożny. Nie zniechęcony, ostrożny. Skupiałem się na swojej pracy, nie na tym, co naprawdę dzieje się wokół, więc słabo rozumiałem, co to za miejsce i jakie rządzą nim zasady.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz strzelam sam i ku naprawdę sporemu zaskoczeniu odkryłem, że ten bardzo głośny sport uspokaja. Skupienie na strzelnicy musi być duże, inaczej zrobiłoby się niebezpiecznie. Procedury, koncentracja: jak stać, gdzie wolno celować. Broń może celować wyłącznie w tarczę, a strzela się tylko na komendę instruktora. Paradoks: po dwóch, trzech godzinach huku człowiek wraca rozluźniony i uspokojony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrym strzelcem nie jestem. Ciężko by przypuszczać, dlaczego miałbym być: okulary, astygmatyzm, ponad 50 lat na karku, strzelam od niedawna. Ale wiem już, jak postępować z bronią. Gdybym kiedyś na jakąś trafił, wiedziałbym, jak się zachować, jak ją rozładować, co z nią zrobić. Na strzelnicy uczyłem się i pistoletów, i karabinków, takich jak kałasznikow.&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Miasto, które wyrasta w kilka dni</title><link>https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-08-12-polandrock</link><guid isPermaLink="true">https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-08-12-polandrock</guid><pubDate>Wed, 12 Aug 2026 12:00:00 GMT</pubDate><content:encoded>&lt;p&gt;W tym roku, po latach przerwy, byłem na festiwalu Pol&apos;and&apos;Rock. Dwa dni z rzędu rano pracowaliśmy tam jako Dzień Dobry TVN, a ja chodziłem i przyglądałem się, bo byłem zafascynowany tym miejscem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Proszę sobie wyobrazić miasteczko namiotowe, które wyrasta w ciągu kilku dni na starym lotnisku w Broczynie pod Czaplinkiem. I ono ma wielkość miasta wojewódzkiego, jednego z tych 49 sprzed reformy. Na polu namiotowym mieszka na pewno ponad 100 tysięcy ludzi, a w szczycie festiwalu mówiło się o kilkuset tysiącach.&lt;/p&gt;
&lt;figure class=&quot;page-figure&quot;&gt;
  &lt;img src=&quot;https://www.sawickimarcin.pl/photos/teraz/polandrock-pole-namiotowe.jpg&quot; alt=&quot;Setki namiotów na polu namiotowym festiwalu Pol&apos;and&apos;Rock, między nimi biały manekin w czapce&quot; loading=&quot;lazy&quot; width=&quot;1600&quot; height=&quot;1066&quot; /&gt;
  &lt;figcaption&gt;Pole namiotowe Pol&apos;and&apos;Rock. Fot. &lt;a href=&quot;https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=182891072&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener&quot;&gt;Ralf Lotys (Sicherlich)&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener&quot;&gt;CC BY 4.0&lt;/a&gt;&lt;/figcaption&gt;
&lt;/figure&gt;
&lt;p&gt;Najbardziej mnie zaciekawiło, jak festiwal został zorganizowany, żeby było bezpiecznie. Bo tu jest pewien paradoks: jak pod namiotami, na otwartej przestrzeni, spotyka się kilkaset tysięcy ludzi, którzy przyjechali poszaleć, poskakać, a niektórzy również wypić alkohol, to z definicji wiadomo, że będzie niebezpiecznie. Organizacja tego festiwalu to, z pewnego punktu widzenia, prowokowanie kryzysu, a potem próba jego opanowania. I żeby było jasne: ten festiwal nie wygląda jak kryzys.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Namioty rozstawione są w kwadratach, trochę jak obóz rzymski. Jeśli cokolwiek się dzieje, patrole podają numer kwadratu i od razu wiadomo, gdzie potrzebna jest uwaga. A oczami i uszami służb jest Pokojowy Patrol: ludzie w czerwonych koszulkach, których zadaniem jest odpowiedzieć na każde pytanie. Gdzie jest toaleta, gdzie worki na śmieci, gdzie podładuję telefon. I którzy w każdej chwili mogą wezwać patrol medyczny z ratownikami i lekarzami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie wolno wnosić szkła, nie wolno rozpalać otwartego ognia. Czy ludzie to robią? Robią, ale skoro nie wolno, robią to nieliczni. I jak robią, to się z tym nie obnoszą, tylko są dużo ostrożniejsi. Jakiejś części zdarzeń i tak nie da się uniknąć, bo przyjeżdżają ludzie ze swoimi chorobami, a te ujawniają się przy wysiłku, upale, hałasie. Ludzie ze służb ratowniczych mówili mi, że w upalny dzień mają blisko sto interwencji dziennie. Przeważnie odwodnienie i przegrzanie. Dlatego na terenie działa w zasadzie szpital polowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do tego porządek. Cały czas wywożone są śmieci, cały czas wymieniane są przenośne toalety. Sam przetestowałem: to nigdy nie jest zdarzenie, które człowiek chciałby zapamiętywać ze szczegółami, ale absolutnie do używania. A potem mogłem jeszcze umyć ręce, więc już w ogóle przyjemność. I precyzyjnie zaplanowane trasy: inną drogą się wjeżdża na festiwal, inną wyjeżdża, inna jest dla służb ratunkowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pomyślałem sobie, że gdyby, nie daj Boże, trzeba było w Polsce błyskawicznie organizować miasteczka namiotowe, kryzysowe, ratunkowe, to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy umiałaby to zrobić. Od ponad trzydziestu lat ćwiczy stawianie coraz bezpieczniejszych miasteczek. I tak jak wyedukowała tysiące ludzi w Polsce w pierwszej pomocy, tak ten festiwal edukuje tysiące ludzi pod kątem organizacji takich wydarzeń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niezwykłe to było doświadczenie. Chętnie kiedyś wrócę, żeby się temu poprzyglądać.&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Jutro startuję 300 km w 30 dni</title><link>https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-06-03-300km</link><guid isPermaLink="true">https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-06-03-300km</guid><pubDate>Wed, 03 Jun 2026 12:00:00 GMT</pubDate><content:encoded>&lt;p&gt;Jutro zaczynam &lt;a href=&quot;https://www.sawickimarcin.pl/300km&quot;&gt;300 km w 30 dni&lt;/a&gt;. Wyzwanie i akcja jednocześnie. Bardzo jestem ciekawy, czy ruch fizyczny da mi spokój psychiczny. Sprawdzałem to w pandemii. Wtedy się udało. Głowa wyciszyła się tak bardzo.&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Słów więcej, idei mniej</title><link>https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-06-03-nyt-elokwencja</link><guid isPermaLink="true">https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-06-03-nyt-elokwencja</guid><pubDate>Wed, 03 Jun 2026 12:00:00 GMT</pubDate><content:encoded>&lt;p&gt;W „New York Timesie&quot; tekst o tym, że od kiedy pojawił się ChatGPT, na egzaminach na studia wzrosła liczba słów używanych przez młodzież. Prace są dłuższe niż kiedyś. Problem w tym, że słów jest więcej, ale pomysłów mniej. To też zostało obliczone.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Paradoks: egzaminujący oceniają takie prace jako bardziej kreatywne. Więcej słów, mniej idei. Większa kreatywność.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szkoła musi nadążyć za technologią. Elokwencja dziś to już nie kreatywność.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;https://www.nytimes.com/2026/05/27/opinion/writing-creativity-ai.html&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;noopener&quot;&gt;Tekst w „New York Timesie&quot;&lt;/a&gt; (27 maja 2026).&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Wracam do Prince&apos;a</title><link>https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-06-01-prince-gould</link><guid isPermaLink="true">https://www.sawickimarcin.pl/teraz#2026-06-01-prince-gould</guid><pubDate>Mon, 01 Jun 2026 12:00:00 GMT</pubDate><content:encoded>&lt;p&gt;Wracam do &lt;strong&gt;Prince&apos;a&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Eltona Johna&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do pracy i wyciszenia myśli: &lt;strong&gt;Wariacje Goldbergowskie&lt;/strong&gt; w interpretacji &lt;strong&gt;Glenna Goulda&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;</content:encoded></item></channel></rss>