Miałem badać mafię
Myślałem, że zawodowo będę badał mafie różnego rodzaju. Miałem pisać pracę magisterską o tym, na ile ramy pojęciowe dotyczące mafii sycylijskiej trafnie opisują realia polskiej przestępczości zorganizowanej.
Moja fascynacja mafią zaczęła się oczywiście od „Ojca Chrzestnego". Ale nie chodzi o film Coppoli, tylko o książkę Mario Puzo. Książka była pierwsza i to na jej podstawie powstał film, który z mafii zrobił temat filmowy i romantyczny zarazem.
Potem fascynująca praca Diego Gambetty „Mafia sycylijska". Czy działanie mafii da się wyjaśnić regułami ekonomii, marketingu albo psychologii? Gambetta pokazywał, że tak.
Późne lata 90. to moment, gdy wszyscy rwaliśmy się do pracy. To były czasy bezrobocia w Polsce. Jak praca była, to się ją bardzo szanowało. Ja się wyrwałem kosztem napisania pracy magisterskiej. Na V roku zdałem wszystkie egzaminy, oddałem indeks, ale już nie obroniłem się.
MdM. Pierwsza szkoła zawodowa
Pierwszą szkołą zawodową była praca pod kierunkiem Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny. Zostałem dokumentalistą programu „MdM, czyli Mann do Materny, Materna do Manna". Pracowałem tam z grupą błyskotliwie inteligentnych ludzi.
Jeździłem po Polsce, żeby znajdować i opisywać ludzi do programu. Internetu w sumie nie było jeszcze, a telefony też różnie działały, więc wszędzie trzeba było pojechać. Jeździło się PKS-em, pociągiem, taksówką. Drogi kiepskie. Bohaterów do programu znajdowałem, czytając wycinki z gazet. Jeśli w tekście była wymieniona miejscowość, to np. trzeba było zadzwonić na lokalną pocztę, do urzędu, do szkoły. I pytało się po prostu, czy znają kogoś takiego i takiego, a jeśli tak, to gdzie ta osoba mieszka. I ludzie chętnie pomagali.
Radio Złote Przeboje
Pierwsza praca w radiu: Radio Pogoda Złote Przeboje. Tam przestałem bać się sprzętu i anteny na żywo. Byłem DJ-em. Nauczyłem się na pamięć bardzo, bardzo wielu refrenów piosenek sprzed 50–60 lat. Dużo Perfectu, dużo Budki Suflera, dużo amerykańskiego pop-rocka z lat 80.
Złote Przeboje to sieć radiowa i rewelacyjni ludzie wokół, którzy podzielili się doświadczeniem. Przez moment byłem dyrektorem programowym Radia Trefl Złote Przeboje w Sopocie. Po siedmiu latach pracy w radiu odszedłem do współpracy z TVP. Radio słucham coraz rzadziej dziś. Ulubione stacje? Tok FM, Eska Rock, Pr 2 Polskiego Radia, Radio Classic.
TVP Kultura, TVP2
W TVP Kultura prowadziłem programy, pisałem teksty. Rozmowy o książkach, o kulturze z twórcami, z twórczyniami. Współpracowałem też z anteną TVP2. Wszędzie rozmowy na żywo. To po latach okazało się bezcenne z punktu widzenia umiejętności moderowania rozmów, paneli, konferencji.
TVN. Studio Złote Tarasy i Dzień Dobry TVN
TVN zaproponował mi prowadzenie programu na żywo, który nazywał się Studio Złote Tarasy. Miała to być reinkarnacja „Studia 2", programu prowadzonego kiedyś przez Edwarda Mikołajczyka. Koncepcja nie przeżyła starcia z rzeczywistością. Prowadzenie programu to był wielki wysiłek, adrenalina, skupienie. Otwarta przestrzeń centrum handlowego. Rozmowy na żywo i ciągłe zmiany tematu.
Przeżyłem to i dzięki temu nigdy żadnej pracy dziennikarskiej czy moderatorskiej się już nie przestraszę. Rumak strachu został na zawsze ujeżdżony. Jeśli to zdanie brzmi bardzo źle, to wymyślił je ktoś inny. Jeśli podoba się, to przyjmijmy, że to porównanie wymyśliłem sam.
Po zakończeniu emisji programu okazało się, że Dzień Dobry TVN szuka kogoś do prowadzenia wywiadów na żywo i da sobie radę w konwencji „live". Dałem radę. Przygoda trwa prawie 19. rok.
O AI
Cztery lata temu pomyślałem, że właśnie pracę zabierze mi sztuczna inteligencja. Dziś widzę, że tak chyba nie będzie, bo rozmowy na żywo, zarządzanie rozmową, reagowanie z refleksem to właśnie typowo ludzkie przewagi. Jednak technologia mnie zafascynowała, gdy zacząłem się na serio interesować AI. Dziś testuję narzędzia sztucznej inteligencji i używam ich na co dzień. Uczę innych, jak używać ich mądrze. To zupełnie nowa dziedzina.
Nie jestem ekspertem od tworzenia AI, ale jestem jednym z niewielu ludzi w Polsce, którzy tak intensywnie używają narzędzi do pracy z tekstem.
O używaniu sztucznej inteligencji piszę na rewolucjaai.com, uczę promptowania w Szkole Promptowania i moderuję panele na konferencjach technologicznych.